SERUM TIMEWISE NA DZIEŃ I NA NOC OD MARY KAY


 Witajcie!^^ W ostatnim wpisie podzieliłam się z Wami moją opinią na temat cudownego kremu, zwanego żelazkiem. Dziś postanowiłam napisać o SERACH, które również skradły moje serce i uzależniły moją twarz. Zdaję sobie sprawę z tego, że to co przed chwilą napisałam delikatnie Was zszokowało, jednak nie bójcie się, zaraz Wam wszystko wyjaśnię!^^  Czy kosmetyki mogą uzależnić nasza skórę? Oczywiście, że tak! Czy zatem lepszym rozwiązaniem byłoby w ogóle ich nie używać? Absolutnie NIE! Wiem, że większość z Was dobrze zna się na kosmetologii, a przynajmniej na tematach kosmetycznych ale jest też taka grupa, która tak samo jak niegdyś ja - nie ma bladego pojęcia, po co to w ogóle jest i dlaczego nie możemy na przykład wyłącznie zdrowo się odżywiać i cieszyć ładną i młodą skórą przez wiele lat.  O d p o w i e d ź   j e s t   p r o s t a ! ^^




  Po pierwsze, nasza skóra co kilka lat przestaje produkować dany składnik, którego brak powoduje bardziej lub mnie widoczne zmiany.  Po kolejne, odżywianie jest dopiero na drugim miejscu. I tutaj na pewno jesteście zaskoczone, bo wydawać by się mogło, że jest ono najważniejsze dla naszej skóry. Wcale tak jednak nie jest. Podobnie jak w wytyczaniu sobie strategii do osiągnięcia jakiegokolwiek celu, należy najpierw wyzbyć się przeszkód. Tak samo w drodze do pięknej skóry, musimy wyelminować to, co jej najbardziej szkodzi. Papierosy - pierwsza rzecz niszcząca skórę. Ja już na szczęście nie palę, chociaż przyznam że próbowałam czegoś takiego jak zdrowy styl życia z papierosami. Brzmi komicznie? No właśnie... Wyobraźcie sobie, że kiedyś przeszłam na zdrowy styl życia i nawet biegałam, chodziłam na siłownię, jogę i basen jednocześnie ale nie rzuciłam palenia. Myślicie, że to coś pomogło? Na pewno jedząc zdrowiej i intensywnie ćwicząc, wyglądałam nieco lepiej, jednak  powinnam zacząć od wyelminowania najgorszego wroga, który blokował mi drogę do celu. Co z tego, że pilnowałam ilości spożytego białka, skoro nikotyna niszczyła mi strukturę mięśni. Co z tego, że używałam drogich kosmetyków, skoro to samo działo się z mięśniami na mojej twarzy... Nie mówiąc już o toksynach... Dopiero gdy rzuciłam palenie, zobaczyłam jak moja skóra się zmienia. Wcześniej było to jedynie maskowanie wyniszczonej nikotyną skóry, poprzez stosowanie kosmetyków. Nie każdy jednak pali i mam nadzieję, że jest to mniejszość z Was. W moim wypadku najgorszym wrogiem były papierosy ale może to być również niezdrowa żywność, alkohol, narkotyki, kawa, czy zwykłe zaniedbanie. Wszystko co wymieniłam, to najwięksi wrogowie pięknej cery. Zwróćcie uwagę na to, że każdą z tych rzeczy łączy jedno słowo - SŁABOŚĆ. Dopóki nie odnajdziecie swojej największej słabości, nie macie co ustalać sobie diet, ani zapisywać się na siłownię. Jeżeli narkotyki służą Wam jak kawa, to zmieńcie pojazd, którym podążacie do celu. Czasem lepiej przesiąść się w powolniejszy wóz ale dotrzeć na miejsce będąc żywym!^^






CENA: 120 zł
WYDAJNOŚĆ: 4-5 miesięcy
DOSTĘPNOŚĆ: bezpośrednio od producenta
 Jak już wspomniałam w poprzednim poście, z kosmetykami z kolekcji TIMEWISE zetknęłam się w wieku 26 lat. Cała linia dedykowana jest osobom po 30 roku życia, ale moja skóra szybciej przebyła trądzik (9-11 lat) oraz była nieco podniszczona nikotyną, dlatego podjęłam taką decyzję.  KREM POD OCZY z tej serii może być stosowany w każdym wieku, choć młodszym osobom polecałabym coś delikatniejszego. SERUM TIMEWISE NA DZIEŃ stworzone jest w taki sposób, aby chronić skórę w ciągu dnia. Zarówno wersja dzienna, jak i nocna, nie zawiera substancji nawilżających. Po zastosowaniu serum, należy jeszcze zadbać o nawilżenie skóry.






CENA: 120 zł
WYDAJNOŚĆ: 4-5 miesięcy
DOSTĘPNOŚĆ: bezpośrednio od producenta

 SERUM TIMEWISE NA NOC skupia w swoim składzie specyfiki działające regenerująco. W tym wypadku również należy dodatkowo zadbać o nawilżenie. Po kilku dniach stosowania, rzeczywiście zauważyłam różnicę. Moja skóra nabrała witalności, była wyraźnie napięta i jednolita. Te kuleczki zawieszone w żelowej formule, ulegają zmiażdżeniu w momencie naciśnięcia pompki, dzięki czemu na naszą buzię trafiają "świeżo wyciśnięte" witaminy. 

Od producenta:
"(...) Cudowny Zestaw™ TimeWise® dostarcza skórze 11 właściwości przeciwdziałających starzeniu się skóry w jednym zestawie: oczyszczanie, złuszczanie, odświeżenie, pobudzenie, nawilżanie, wygładzenie, ujędrnianie, ochrona, odnowa i redukcja drobnych linii i zmarszczek, aby zachować młodzieńczy wygląd skóry. Serum na Noc TimeWise® w połączeniu z Serum na Dzień TimeWise® z filtrem SPF, dostarcza skórze ekskluzywny system Pronewal® System, który działa całą dobę, aby zapewnić skórze niezbędną ochronę w ciągu dnia, a w nocy wspomóc jej odnowę."
 A teraz o co chodzi z tym uzależnieniem? Jak na początku wspomniałam, nasza skóra co parę lat przestaje produkować dany składnik odpowiadający za utrzymanie ładnego wyglądu. Substancje zawarte w kosmetykach mają ją stymulować do produkcji tych składników albo, jeżeli się tak nie da dostarczać jej te substancje z zewnątrz. Dlatego tak ważne jest, aby używać kosmetyków odpowiednich do wieku. Niestety podobnie jak  w przypadków narkotyków, fajek, czy słodyczy - przerwanie używania kosmetyku również może pozostawić po sobie coś takiego, jak syndrom odstawienia. Tyle, że tutaj nie jesteśmy w stanie ocenić tego obiektywnie. Każda osoba jest inna, a czasu nie da się cofnąć, dlatego nie można obiektywnie ustalić, czy sięgając po dany specyfik - po jakimś czasie od odstawienia go, skóra wygląda lepiej czy gorzej, niż gdyby nigdy się go nie używało. Nauka mówi, że dobra natury na nasz wygląd wpływają pozytywnie, dlatego szczególnie warto sięgać po kosmetyki zawierające składniki naturalne. Osobiście, zrezygnowałam ze stosowania wyżej opisanego serum na dzień. Nie widzę w nim niczego złego ale moja skóra najwyraźniej go nie potrzebuje. Prawdopodobnie sięgnę po niego za kilka lat ale póki co, stosuję rosyjski krem z glistnikiem (13zł), który kupuję w pobliskim sklepie zielarskim. Jestem z niego bardzo zadowolona, działa odżywczo, ochronnie, przeciwdziała rozwojowi wolnych rodników oraz dodatkowo, skutecznie matuje. Minusem jest jedynie jego zapach ale można się przyzwyczaić, poza tym po nałożeniu makijażu zapachu w ogóle już nie czuć. Niebawem napiszę na jego temat recenzję recenzję!^^


Pozdrawiam, 
Jenovia Dżemson^^

JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^


DZIEWCZĘTA,
POLEĆCIE MI PROSZĘ COŚ Z KWASAMI, PÓKI JESZCZE JEST JESIEŃ. MYŚLAŁAM O PHARMACERIS KREM Z 5% KWASEM MIGDAŁOWYM NA NOC I STOPIEŃ ZŁUSZCZANIA, ZANIM PRZYJDĄ DUŻE MROZY, A POTEM NA WIOSNĘ UŻYĆ RESZTKI I KUPIĆ JUŻ 10%. CHCĘ SOBIE PORZĄDNIE ZEDRZEĆ STAROŚĆ Z BUZI ALE MAM CERĘ TŁUSTĄ-NACZYNKOWĄ XD CO WY O TYM MYŚLICIE?^^

44 komentarze:

  1. Słyszałam o Mary, ale nic nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować! Najfajniejsze jest to, że idąc na ten taki pierwszy spęd, na który zabiera Cię konsultantka, dostajesz krem do rąk za darmo. Mały ale wydajny i mega fajny!^^

      Usuń
  2. och, niestety tak to jest z paleniem... i wiem to z autopsji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palenie zabija ale trochę mnie dziwią te foteczki dołączane ostatnio do paczek z fajkami. Prognozuję, że od patrzenia na to ludzie będą chorować dużo częściej, niż zanim zaczęto ich tym straszyć! XD

      Usuń
  3. Ciekawe te sera, mnie najbardziej zainteresowała wersja nocna, bo własnie wieczorem najbardziej koncentruję się na odżywieniu cery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś to kupić! Na 100% będziesz zadowolona, bo nawet na buzi bez oznak starzenia widać różnicę.

      Usuń
  4. Mi jakoś nie po drodze z kosmetykami tej marki. Ale serum na noc ma ciekawą konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jest rzadki i łatwo się go rozprowadza po mordce.

      Usuń
  5. Ceny tych kosmetyków troszkę mnie przerażają. Dlatego jeszcze nie sięgnęłam po żaden produkt tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam tak samo jak Ty bo chciaam coś kupić :(

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam teraz kremu bandi z kwasem migdałowym i PHA. o pharmaceris też myślałam. kosmetyki mary-kay też chciałabym kiedyś poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam już Pharmacerisa. Generalnie kieruję się autorytetem wewnętrznym (patrzę na swoją korzyść, wybór większości mnie nie przekonuje) ale jeśli chodzi o kosmetyki, polegam na opiniach innych kobiet. O tym kremie słyszałam dużo dobrych opinii, żadnej złej, a o tym o którym mi piszesz czytałam ale raz albo 2.

      Usuń
  8. Brzmi interesująco. Moja skóra na razie nie potrzebuje mocnych kosmetyków regenerujących czy ochronnych, ale za jakiś czas może się skuszę, kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe! Ja ochronnych używałam już gdy miałam 13 lat XD

      Usuń
  9. Cena jest dość wysoka, ale spora pojemność i wydajność to wynagradza ;) To serum na noc bardzo ciekawie wygląda;)

    Mimo wszystko, takie przedłużenie hybrydą powinno bez problemu wytrzymać, aż do zmiany paznokci na nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje, że to jest kwestia tego że ja po prostu za dużo robię tymi rękami. Albo, może tak jak niektórzy mają z butami, że chwila moment i je niszczą. Dlatego myślę o manicurze japońskim!

      Usuń
  10. Miałam to serum na dzień i chyba lotion, czy krem na dzień z tej serii, bardzo fajne produkty :)Moja znajoma jest konsultantką tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też namówiła znajoma i nie kłamała, że kosmetyki są świetne! :)

      Usuń
  11. Ich kosmetyki zawsze sie dobrze sprawdzaja! Jeszcze niby nie czułam rozczarowania ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mialam tych kosmetykow nigdy. Ja właśnie tez chce uzywac na zime pharmaceris 5%, a pozniej 10% ale zobaczymy jak to wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mialam nigdy zadnego produktu z tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam,ale ciekawi mnie serum

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja mama używała tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma jest stara, nasze matki, a nawet babcie ją pamiętają XD

      Usuń
  17. Ja polecam Ci z Bandi z krem z kwasem migdałowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam już ten pharmaceris ale dzięki za polecenie!

      Usuń
  18. Serum regenerujące na noc wygląda świetnie. Zazwyczaj właśnie na noc stosuję takie kosmetyki. Przekonuje mnie Twoja recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam kompletnie tej marki, ale opinie mają raczej dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow te serum wygląda prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosuję takich specyfików ;)
    https://fashionmmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za skomentowanie :)

Copyright © 2016 JENOVIA DŻEMSON^^ , Blogger