. ZIMOWA PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA . TYPY CERY .



  Cześć Wszystkim!^^


 Dziś będzie trochę o skórze. Nie mam kosmetologicznego wykształcenia, więc myślałam że się nie nadaję do pisania o tym, ale braki elementarnej wiedzy u osób, które się tym zawodowo zajmują, skłoniły mnie do tego aby siebie z tej dziedziny nie wykreślać. Okazuje się, że coś tam jednak wiem, działa oraz ma poparcie w nauce, składach i ulotkach dołączonych do kosmetyków. Dlaczego więc miałabym o tym nie napisać? Brzmi bardzo krytycznie, a ja zdecydowanie wolę metodę zielonego ołówka, więc zaczynamy:

 Na początek czym jest CERA. Termin oznacza skórę twarzy, choć są one używane  zamiennie. Skóra twarzy przeważnie zachowuje się inaczej niż skóra na reszcie ciała. Przykład: na twarzy można mieć tłustą skórę, a na łydkach suchą.  - To w takim razie jaką mam w końcu cerę? -  zapyta kobieta (skóra mężczyzn również wymaga pielęgnacji), której skóra zachowuje się właśnie w taki sposób. Odpowiedź jest prosta: Masz cerę tłustą. Kosmetyki, które kupisz do twarzy muszą być dedykowane cerze tłustej. CERA - to skóra twarzy. TWARZ natomiast, to skóra od czoła po podbródek + szyja + dekolt, a u niektórych osób również ramiona oraz kark, i partia ciała nad łopatkami, czyli górna część pleców.  Jeżeli masz tłustą cerę, to pielęgnujesz wszystko co wyżej wymieniłam kosmetykami do skóry tłustej. Te partie ciała powinno się pielęgnować kosmetykami do twarzy. Odpuścić możemy sobie plecy i ramiona (na rzecz na przykład oleju migdałowego, kokosowego lub balsamu nawilżającego wyższej jakości) jeżeli na przykład Twój kosmetyk do twarzy jest bardzo drogi i pielęgnowanie nim wszystkich tych partii wydaje Ci się nieekonomiczne. Nie wolno jednak o nich zapominać, bo z wiekiem, gdy ubierzemy piękną suknię z odkrytymi ramionami i plecami, lub na plaży, zaniedbanych ramion nie ukryjemy. - Skąd mam wiedzieć czy moje ramiona wymagają pielęgnacji kosmetykami do twarzy, czy wystarczy mi balsam do ciała? -  Jeżeli kiedykolwiek robiły Ci się wypryski na ramionach albo nad łopatkami oznacza to, że ta partia ciała powinna być pielęgnowana jako twarz. Ale UWAGA, w okresie dojrzewania bakterie mogą przenosić się na całe plecy i to wcale nie znaczy że Twoje całe plecy to twarz. XD Tak samo w kwestii potówek. Na pupie też nie mamy twarzy, to co się tam dzieje to potówki, które są wynikiem noszenia bielizny złej jakości oraz rajstop, spodni... To że masz majtki z bawełny nie spowoduje, że legginsy ze sztucznych włókien nagle zaczną oddychać.^^ Gdy złapiemy wirusa, też przy lepszej odporności zamiast nas rozłożyć, może po prostu "wyjść pryszczem". 



 . ZIMOWA PIELĘGNACJA .

 Zimowa pielęgnacja twarzy powinna przede wszystkim opierać się na ochronie. To jest właśnie najważniejsza kwestia przyporządkowana do tej pory roku. Jeśli na myśl przyszła Ci letnia ochrona przed słońcem, jesienna ochrona przed wiatrem, masz rację. Cerę należy chronić przez cały rok ale posłuchaj natury. Pomyśl po co jest śnieg. Śnieg pełni funkcję ochronną i ocieplającą i właśnie przed  zimnem i wiatrem chronimy twarz zimą. Dlatego odradzam zabiegi nawilżające poza domem, jednocześnie nawilżanie musi być! Zimą nawilżaj cerę w nocy. Wiem, że teraz jest na takie zabiegi  dużo promocji ale zastanów się głębiej. Promocję robi się na towar, który nie schodzi, żeby się go pozbyć, żeby się nie przeterminował, czyli - dla mamony... To przykre ale tak właśnie jest. Idą mrozy, przestrzegam zwłaszcza osoby z cerą suchą, wrażliwą i naczynkową. Ta ostatnia raz przemrożona już do końca życia pozostanie zniszczona. Tego już w stu procentach nie da się odratować. Naczynka można pozamykać laserem ale jest to po pierwsze bardzo bolesne (wiem, bo miałam ten zabieg na chrapkach nosa) i najlepszy efekt to 70% zamkniętych naczynek, czyli 30% zostaje... A to i tak dopiero po kilku takich zabiegach. Druga sprawa to to, że mogą zostać blizny po laserze, zwłaszcza jeżeli popękane naczynka są grube i wyraziste. Niektóre osoby z powodu przyjmowania leków fotouczulających nie mogą w ogóle stosować laseru. Unikajcie picia gorących napojów na mrozie. Tę radę kieruję do wszystkich, nie tylko do posiadaczy płytko osadzonych naczynek. 

 Jeśli chodzi natomiast o ciało, nawilżające balsamy nikomu jeszcze nie zaszkodziły. Nadają się dla wszystkich ciał i stanowią podstawę ich pielęgnacji ale uważajcie, bo zimą mogą spowodować pękanie naczynek na przykład na nogach, jeżeli za szybko po ich zastosowaniu wyjdziemy na mróz. - To co, mam się nie balsamować? - Oczywiście że balsamować ale kosmetykami dedykowanymi do zimowej pielęgnacji albo oliwką - to super sposób, o ile nie jest skomponowana na bazie oleju parafinowego (paraffinum liquidum / mineral oil), ponieważ ten pochodzący od ropy naftowej, toksyczny specyfik ma działanie komedogenne, a to na język polski znaczy, że zatyka pory i skóra po prostu nie oddycha. Naturalne oliwki są super. Polecam szczególnie olej kokosowy i migdałowy - ten właśnie do cery naczynkowej. Tylko uwaga na ubrania. Z tłuszczem im mniej, tym lepiej. Pamiętajcie o tym, bo pobrudzicie sobie ciuchy i będzie na mnie. - A co wtedy? - A wtedy namoczcie w wodzie z płynem do naczyń, może uda się je odratować.^^ 



. RODZAJE CERY .

 Podejrzewam, że przynajmniej część z Was nie ma zielonego pojęcia o tym jaką posiada cerę. Mamy nowy rok, a ja daję Wam nowe wyzwanie - USTALIĆ SWÓJ TYP CERY!^^ Jest to niezbędna informacja do tego, aby dowiedzieć się jakich kosmetyków naprawdę potrzebujesz. Jednak żeby móc to określić, należy skórę twarzy trochę podreperować. Po pierwsze pij dużo wody. A co do pielęgnacji, najprościej i najlepiej przeprowadzić kurację olejem migdałowym. Jest tani, kosztuje kilkanaście złociszy, a naprawdę czyni cuda. Osobiście bardzo polecam. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Zaniedbana skóra twarzy może Was wprowadzić w błąd odnośnie swojego typu, bo jak to się mówi "tonący brzytwy się chwyta" i próbuje się ratować na przykład nadmiernym wydzielaniem sebum, czyli przetłuszczaniem się albo zrzucaniem martwego naskórka z nosa, bo przecież skóra musi oddychać, a skoro jej nie złuszczacie kiedy Wy chcecie, no to złuszcza się sama, kiedy ona chce. 




CERA NORMALNA

 Normalna to nie taka, która nie ma żadnych problemów. To jest jakaś bzdura wynikająca z rozumowania na tak zwany chłopski rozum. Cera normalna to taka, która nie zmieniła się podczas okresu dojrzewania. Osoby z cerą normalną, mają skórę twarzy gładką i jednolitą, jak dzieci. Taka osoba może oczywiście mieć trądzik wynikający z podłoża bakteryjnego. Może mieć też przesuszoną skórę twarzy, co będzie wynikiem braku niezbędnego dla każdego rodzaju cery codziennego nawilżania, itd.



CERA SUCHA

 Istnieje teoria, że aby sprawdzić czy ma się cerę suchą należy zaobserwować jej reakcję na samoistne wyschnięcie po umyciu wodą. Bzdura, bo ja mam cerę tłustą i też mi się ściąga i przesusza, gdy jej szybko nie wytrę i nie spryskam nawilżającym tonikiem zanim wygrzebię się z wanny i zabiorę do pielęgnacji... Skóra sucha przede wszystkim posiada nieliczną ilość gruczołów łojowych (w przeciwieństwie do tłustej), dlatego nie robią się na niej tak często zaskórniki. Osoba o cerze suchej, będzie miała niewielką różnicę w wielkości porów między partią pod oczami, a poniżej czyli u góry policzków. Oczywiście, po umyciu i pozostawieniu do wyschnięcia również będzie się ta skóra ściągała. Jeśli rzadko kiedy robią ci się zaskórniki, nigdy nie miałaś / miałeś problemów z przetłuszczaniem się skóry twarzy ale Twoja cera przechodziła w wieku dojrzewania jakiekolwiek zmiany, prawdopodobnie masz cerę suchą. Dbaj o nią, bo na starość cała Twoja twarz będzie usiana drobnymi zmarszczkami, niczym rodzynek.



CERA TŁUSTA

 Tłusta, to przeciwieństwo suchej, czyli liczna ilość gruczołów łojowych. Często robią się wągry. Należy unikać komedogennych kosmetyków, bo skóra i tak zapycha się od wewnętrz, więc po co dodatkowo zapychać ją od zewnątrz. Nienawilżana będzie się przetłuszczać, bo musi zabezpieczyć się przed przesuszeniem. Ten typ cery wymaga systematycznego oczyszczania przynajmniej dwa razy w tygodniu. Ja mam skórę tłustą i oczyszczam ją glinką co drugi dzień.  Robię też raz w tygodniu maseczkę peel-off, która pięknie wyciąga wągry. Kosmetyki nawilżające, posiadaczom cery tłustej często otwierają pory, które trzeba dodatkowo zamykać tonikami. To ważne, bo przez pory dostają się wirusy i bakterie. Pod oczami mam skórę gładką, a poniżej widać już pory. Na starość drobnych zmarszczek nie będzie, za to bruzdy mimiczne oraz duże pory raczej się pojawią. 



CERA BARDZO TŁUSTA

 Jak wyżej, tyle że jeszcze więcej gruczołów łojowych i konieczność jeszcze częstszego używania maseczek oczyszczających/normalizujących. Dobrze, jeśli w nawyk wejdzie Ci codzienne stosowanie maseczki oczyszczającej ale jakiejś delikatnej, żeby też skóry nie rozpieścić i nie utrudnić sobie życia. Glinki są fajne. - Jaki rodzaj glinki jest dla mnie? - Czytaj dalej, bo to że Twoja cera jest tłusta to jedno, a to że może mieć dodatkowo jakiś problem to drugie. Gdy to określisz, wybierzesz glinkę. 



CERA MIESZANA

 Jak sama nazwa wskazuje, skóra na twarzy jest po prostu mieszana. Policzki są suche, a strefa T, czyli czoło nos oraz broda przetłuszczają się. Posiadacze takiej cery powinni robić oczyszczające maseczki w strefie T, tam skóra się zapycha i wyrzuca wypryski. Trzeba też stosować dobry tonik, natomiast poza tym resztę traktować jak cerę suchą, bo taką ona właśnie jest. Na starość będą i bruzdy, i drobne zmarszczki! XD Jeżeli zaś masz coś odwrotnego, czyli nie strefa T jest problematyczna, a policzki to to nie jest typ cery, tylko wyzwanie dla dermatologa.



CERA WRAŻLIWA

 To już nie jest do końca typ cery, a raczej jej problem, chociaż zależy to od podłoża. Jeżeli jest wrażliwa, bo jest cieńsza, można powiedzieć iż jest to typ. Najczęściej występuje połączenie cery suchej i wrażliwej. Takie osoby musza szczególnie chronić twarz. Nie mogą raczej stosować kwasów AHA ale zagłębcie się w ten temat bardziej, bo nie jestem specjalistą od kwasów i być może istnieje coś, o czym nie wiem. Wrażliwa jest po prostu skłonna do podrażnień. Po depilacji woskiem wąsika będziesz mieć zdarty naskórek bardziej niż inni ludzie i bardziej niż obiecywała kosmetyczka... Mogą nawet pojawić się strupki. Wówczas  potrzebna jest maść gojąca, aby uniknąć blizn. Gdy wyjdziesz na wietrzną, lecz nie mroźną pogodę, taka skóra mimo zadbania będzie podrażniona. Często też podrażnia ją alkohol zawarty w kosmetykach. Jeśli masz taką cerę, to raczej już zdążyłaś/zdążyłeś się zorientować.^^




CERA TRĄDZIKOWA

 Każda dobra kosmetyczka odeśle cię do dermatologa. Jeżeli sama będzie Ci wmawiać, że sobie poradzi bez badań dzięki którym poznacie powód problemu, to znaczy że albo kłamie i chce cię naciągnąć na te kilka wizyt więcej aż się zorientujesz że to nie ma sensu, albo ego ją przerasta i wydaje jej się że sobie z tym poradzi bez ingerencji lekarza.  Znowu kłania się cytat Alberta Einsteina " Im większa wiedza tym mniejsze ego, im mniejsza wiedza tym większe ego."Uczulam Was na to, że nawet jeśli jej sposoby na dogłębną dezynfekcje Waszej skóry podziałają, to nadal będziecie mieć te bakterie w sobie i problem prędzej czy później do Was wróci. Radzę więc od razu zmienić kosmetyczkę na taką, która zaprosi na kolejną wizytę ale poleci jednoczesne szukanie i zwalczenie przyczyny. 




CERA NACZYNKOWA

 Ja mam taką i akurat najrzadszy jej rodzaj, czyli tłustą naczynkową. Charakteryzuje się ona tym, że naczynia krwionośne osadzone są bardzo płytko i dlatego mają skłonność do pęknięć. Taka cera (tłusta, naczynkowa) jest najtrudniejsza do pielęgnacji, ponieważ robi mi się dużo wągrów, a nie bardzo mogę się ich pozbyć, więc siedzę i dłubię. Nie polecam dłubania, bo to się może źle skończyć. Zakażeniem, nieodwracalnym rozepchaniem porów, przerwaniem struktury skóry itd. Każdy typ cery może mieć problem naczynkowy. Podłoże jest endogenne (uwarunkowane genetycznie). Nieodpowiednia pielęgnacja lub jej brak może doprowadzić do rozwinięcia się tak zwanego trądziku różowatego. Choroba ma swoje stadia. Z czasem oprócz coraz liczniejszych naczynek pojawiają się również grudki na skórze. Ten problem również należy leczyć u dermatologa ale tutaj dobra kosmetyczka, jej praca nad Waszą skóra oraz wiedza dotycząca problemu może całkowicie wystarczyć. Postępowanie tej choroby wynika bowiem wyłącznie z zaniedbania skóry oraz spożywania niewskazanych produktów, jak na przykład alkohol czy ostre przyprawy. 


 Tyle! Mam nadzieję, że wpis pożyteczny. Do napisania go nakłoniła mnie moja przyjaciółka Brygida Kniaziewicz.  Bardzo jej za to dziękuję! :* Mam nadzieję, że wygospodaruje chwilę czasu na to, aby go przeczytać. Do tej pory nie znalazła satysfakcjonującego jej źródła informacji na ten temat. Polecam również i proszę o wsparcie wschodzącego czasopisma SPOSTRZEŻENIA, którego Brygida jest redaktor naczelną. 










Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^

JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI !^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^





15 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o typy cery i ich pielęgnację to akurat znam zasady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze, ze z niektórymi radami spotykam się pierwszy raz :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2019/01/jak-ubrac-sie-na-spotkanie-biznesowe.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy tekst - ja mam cerę mieszaną - i pod nią próbuję dopasować kosmetyki....pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że znasz swój typ cery! Również pozdrawiam!^^

      Usuń
  4. Mega przydatny post :)
    Zwłaszcza, że ustalenie typu cery to nie lada wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niestety jest. Zwłaszcza, gdy jest trochę zaniedbana :(

      Usuń
  5. Dziękuję za ten post! Muszę przyznać, że do tej pory nie wiedziałam jaki mam rodzaj cery. Dużo cennych informacji! Na pewno zapamiętam. :)

    www.imdollka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie radość, że mogłam się na tym świecie na coś przydać! ^^

      Usuń

Dziękuję Ci za skomentowanie :)

Copyright © 2016 JENOVIA DŻEMSON^^ , Blogger