NIKE THE PERFUME WOMAN - RECENZJA

Cześć Kochani!

 Dzisiaj będzie kosmetycznie, a nawet perfumowo. ^^ Jakiś czas temu bowiem, udało mi się natrafić na nową linię produktów NIKE. Są to wody toaletowe (nazwane przez producenta dezodorantami ze względu na % zaperfumowania), dostępne w najbardziej popularnych miejscach. Ja swoją nabyłam w sklepie TESCO. Jej koszt wynosił 18,99zł, przyznacie więc, że warto było spróbować. Obecnie wody z tej linii można zakupić dużo taniej przez internet. Przetestowałam jedną z nich i od razu napiszę, że jestem bardzo zadowolona. Zapach jest wyrazisty i dosyć trwały, chociaż nie ręczę za inne zapachy z tej linii. Trwałość, a raczej nietrwałość zapachu wody toaletowej nie musi być wcale minusem. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy ktoś bezpośrednio po pracy, spędza wieczór na mieście, chce użyć innego, mocniejszego zapachu niż rano. Wtedy ulotność wody toaletowej, o zupełnie innych nutach,  będzie atutem. Nie kierujcie się wobec powyższego, zawsze trwałością zapachu. Dostosowujcie tę kwestię do swoich potrzeb. Wybrany przeze mnie zapach przetestowałam podczas zwykłych zakupów żywnościowych. Wypróbowałam dwa warianty, psikając nadgarstki i poszłam dalej. Po trzydziestu minutach wróciłam i włożyłam do wózka mój zapach - NIKE The perfume woman. Waniliowe opakowanie od razu przyciągnęło moją uwagę i powiem szczerze, że dokonałam wyboru praktycznie od razu, a potem chciałam się tylko w nim utwierdzić. 





NUTY GŁOWY: brzoskwinia, bergamotka, mandarynka, pomarańcza
NUTY SERCA: orchidea, marakuja, róża, brzoskwinia, malina
NUTY BAZY: patchouli, wanilia, kawa


 Marka NIKE wyprodukowała w tej linii różne warianty zaperfumowania. To co opisuję Wam jako wodę toaletową, nazwano dezodorantem i tak właśnie jej używam: pod pachy ale na mój standardowy dezodorant w kulce (Garnier) oraz za uszami. Czasami psikam też na ubranie. Ten produkt jest na tyle mocno zaperfumowany, że spokojnie wystarczy i nie ma potrzeby kupować droższego wariantu, nazwanego przez producenta "wodą toaletową". Taka jest moja opinia ale Wy zrobicie oczywiście jak chcecie. Dodatkowo jeżeli chcecie zaoszczędzić, to proponuję Wam korzystanie z opcji cashbacku. Polecam portal www.tipli.pl. Transakcja polega na tym, że sklepy partnerskie (min. allegro) przekazują portalowi prowizję, którą dzieli się on z Wami. To bardzo mądre rozwiązanie. Odkąd się o tym dowiedziałam, nie wyobrażam sobie zakupów bez tego. Zapraszam na przykład do przejrzenia oferty sklepu Notino, który w swojej ocenie otrzymał 5/5 gwiazdek.  Zachęcam Was do zakupu ulubionych perfum i odebrania zniżki w postaci cashbacku od Tipli! Wracając do perfum, to inne zapachy były lżejsze i bardziej ulotne. Do gustu przypadł mi jeszcze eteryczny zapach o nazwie 5 Element, wolałam jednak coś bardziej przypominającego francuskie perfumy, jak mój wybranek, czyli The perfume woman. Niektóre opinie mówią, że jest on zbyt ciężki na co dzień. Zgodzę się z tym, o ile ktoś lubi zapachy świeże. Ten jest wyrazisty, trwały, ciepły, pudrowy, piżmowy, choć piżma nie zawiera. Do złudzenia przypomina mi francuskie perfumy Amarige Mariage, od Givenchy. 



 POZDRAWIAM!^^

60 komentarzy:

  1. Jak skończy mi się zapas perfum to zajrzę na tę stronę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi,
    I follow you on gfc #536 :)

    https://insandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego zapachu jeszcze nie miałam..Muszę kiedyś go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, tego zapachu jeszcze nie miałam - fajna cena!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz ciepłe i ciężkie nuty wanilii i kawy, to ten zapach jest właśnie dla Ciebie! :)

      Usuń
  5. Super recenzja ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie mam ochotę kupić sobie nowe perfumy

    OdpowiedzUsuń
  7. Za taką cenę myślę, że nie zaszkodzi wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lovely scent perfumes.
    I love shop with cashback :) Thank you for the info

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż dziś sprawdze jak pachnie jak dorwę w jakimś rossmanie :D
    A ja, jeśli mogę liczyć na 7 sekund żeby pomóc w spełnieniu marzenia to będę ogromnie wdzięczna: wystarczy wejść na
    https://krainaradosci.com.pl/glosowanie i odszukać moją fotkę (można kliknąć ctrl + f i wyszukać "Gabriela J") i kliknąć głosuj. Zadnego podawania maila ani nic :) pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: BAG OF YOUR DREAMS ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne nuty zapachowe, muszę koniecznie sprawdzić jak pachnie, gdy będę w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi,
    I follow you on gfc 538 , follow back? :)

    https://styleoflifet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi! I always follow back if the blog is in my taste! :)

      Usuń
  13. I follow you on gfc 539 , follow back?

    https://bubasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świat perfum omijam... to nie moje zapachy - zawsze boli mnie od nich głowa ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten zapach, także męski i jest O.K. Ale czy jest trwały?

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama jeszcze nie miałam perfumu z nike.:)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam z Playboy Play it Spicy, czasem można dorwać do w Biedrze :P Z trwałością średnio ale kocham ten zapach, bardzo dobrze mi się kojarzy i wracam do niego od lat. Rozpylenie go w powietrzy przywołuje wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie działają perfumy! Do końca życia kojarzą nam się z danym okresem życia. Mi na przykład zapach Gucci II na zawsze będzie kojarzył się z pewnym płodnym zawodowo okresem spędzonym w Warszawie :)

      Usuń
  18. Tak się zastanawiam i doszłam do wniosku, że nigdy nie testowałam perfum marki Nike :D Myślę, że warto byłoby to zmienić.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ciągle zapominam o caschbacku :D ale ogólnie korzystam z innej strony. Perfumy ciekawe, jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś wąchałam ich zapachy, muszę go obczaić na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Choć lubię perfumy, to na sobie... ciężka sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ciężko wybrać niedrażniący dla siebie zapach. Dotyczy to zwłaszcza wrażliwszych nosków.

      Usuń
  22. Lubię zapach brzoskwini i pomarańczy, mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki za ciągłe obserwowanie bloga mimo,że miałam spora przerwę od pisania.Ale wróciłam i posty również.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wróciłaś. Czekam na nowe wpisy. Buziaki:*

      Usuń
  24. Gdzieś już chyba widziałam ten produkt. Jeśli zobaczę go znów zapewne po niego sięgnę. Cena nie jest jakaś kosmiczna, więc można popróbować.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tego perfumu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam swoje stałe zapachy i nie lubię zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja też nie przepadam za zmianami, zwłaszcza gdy jestem już z czegoś zadowolona ale te perfumy to nowość, więc być może zajmą miejsce obok Twoich ulubionych.

      Usuń

Dziękuję Ci za skomentowanie :)

Copyright © 2016 JENOVIA DŻEMSON^^ , Blogger